Cellulit, potocznie nazywany „pomarańczową skórką”, to po prostu nieprawidłowo rozmieszczona tkanka tłuszczowa, która współistnieje ze zmianami o charakterze obrzęku i włóknienia w obrębie tkanki podskórnej. Do dziś nie ustalono jednoznacznie, jak powinien być traktowany: jako swego rodzaju choroba czy też bardziej specyficzne uwarunkowanie o charakterze fizjologicznym. Z punktu widzenia specjalistów zajmujących się tym tematem, nie ma to jednak większego znaczenia. Spora część kobiet ma cellulit (choć od pewnego czasu zaczynają borykać się z nim także mężczyźni), a niemal wszystkie nie czują się w jego „towarzystwie” dobrze. Zanim jednak przejdziemy do sposobów walki z nim, trzeba najpierw dobrze poznać wroga!

Dlaczego powstaje cellulit?

Ciężko jednoznacznie wskazać główny powód powstawania tego problemu. Alicja Paluch, kosmetolog krakowskiego Centrum Medycznego Sublimed, mówi o najważniejszych przyczynach. – Zła dieta, brak ruchu, siedzący tryb życia, problemy z gospodarką wodną, problemy żylne oraz tzw. niehigieniczny tryb życia – wymienia specjalistka Sublimed. Dlaczego dotyczy przede wszystkim kobiet? –  Jest to spowodowane tym, że kobiety mają więcej tkanki tłuszczowej, a mężczyźni – tkanki mięśniowej. U panów dominuje tłuszcz trzewny (a więc osadzający się na narządach wewnętrznych), natomiast u kobiet więcej znajduje się go w tkance podskórnej – tłumaczy kosmetolog.

Jest jeszcze jeden ważny powód, dla którego kobiety są bardziej podatne na powstawanie cellulitu. To hormony płciowe. - Brak równowagi pomiędzy poziomem estrogenów i progesteronu skutkuje tendencją do zatrzymywania wody w organizmie, zaburzeniami mikrokrążenia i zastojami żylnymi, a także zwiększoną przepuszczalnością naczyń krwionośnych i w konsekwencji obrzękami. - mówi lek. med. Kamila Białek-Galas, dermatolog i lekarz medycyny estetycznej Sublimed. Dodajmy do tego jeszcze zaburzenia w funkcjonowaniu układu limfatycznego i uwarunkowania genetyczne, na które nikt niestety wpływu już mieć nie może… i mamy już komplet.

Co z cellulitem u mężczyzn?

Jak się okazuje to problem nie tylko kobiet. W ostatnim czasie zaczyna on dotyczyć również mężczyzn. Jest to spowodowane kilkoma czynnikami, wśród których można wymienić: siedzący tryb życia, brak wysiłku fizycznego, złą dietę i - przede wszystkim - obniżony poziom androgenów (męskich hormonów płciowych), co powoduje, że równowaga hormonalna zaczyna przesuwać się w kierunku estrogenów. Zaburzenia hormonalne są więc główną przyczyną występowania tej przypadłości u mężczyzn.

Jednak, jak uspokaja dr Kamila Białek-Galas, fakt, że u niektórych mężczyzn pojawia się cellulit, jest w dalszym ciągu stosunkowo rzadki. Występuje tak naprawdę w kilku głównych przypadkach: kiedy mężczyzna cierpi na choroby wiążące się ze wzrostem poziomu estrogenów (np. hipogonadzym) lub podczas kuracji estrogenowej przy leczeniu raka prostaty. Ze spadkiem testosteronu mogą też zmagać się panowie przyjmujący sterydy anaboliczne czy stosujący przewlekłe kuracje sterydowe w przebiegu różnych chorób zapalnych. Co ciekawe, pewnym ryzykiem okazuje się być również dieta bogata w soję, która zawiera fitoestrogeny, a więc substancje o budowie przypominającej żeńskie hormony płciowe.

Jak pozbyć się cellulitu?

Mimo, że przyczyny cellulitu są bardzo zróżnicowane i złożone, nie oznacza to, że nie ma na tę przypadłość skutecznych sposobów. Co zatem możemy zrobić, aby się go pozbyć? W pierwszej kolejności możesz spróbować uporać się z problemem sama. Może zabrzmieć to banalnie, jednak najpierw zacznij przywiązywać uwagę do tego, co jesz. Jeśli do tej pory Twoja dieta była bogata w węglowodany, powinnaś to zmienić. Tego typu produkty spożywcze, co nikogo pewnie nie zaskoczy, przyczyniają się do wzrostu objętości tkanki tłuszczowej. Kolejnym nawykiem, który powinnaś w sobie wyrobić, jest unikanie wszelkich produktów wysoce przetworzonych, ulepszaczy i dodatków pokarmowych, które zatrzymują wodę w organizmie, przyczyniając się w ten sposób do powstawania cellulitu.

Dieta na zmniejszenie cellulitu

Specjaliści radzą, aby pić dużo (tzn. ok 2 litrów dziennie) wody niskosodowej niegazowanej, maksymalnie ograniczać sól (zatrzymuje wodę w organizmie), a także stosować się do diety niskowęglowodanowej i niskotłuszczowej (odpadają więc słodycze i fastfoody). Bardzo ważne jest też regularne spożywanie posiłków (co 3-4 godziny, 4-5 małych posiłków dziennie), z dużą ilością warzyw, owoców oraz ryb, które są bogate w kwasy Omega 3, 6 i 9. Kawę postarajmy się zastąpić zieloną herbatą, unikajmy też papierosów i innych używek. Nie można też zapominać o sporcie, który jest kolejnym po diecie „domowym” sposobem na cellulit, który jest w tej walce bardzo dużym sprzymierzeńcem. Pomaga nie tylko w spalaniu tkanki tłuszczowej, ale też poprawia krążenie krwi. Z kolei sama praca mięśni nóg stymuluje krążenie, przeciwdziałając zastojom żylnym, które są przyczyną powstawania obrzęków.

Zabiegi na cellulit

Wiele kobiet stosuje się do powyższych wskazówek, jednak wciąż nie mogą rozstać się z cellulitem. Co zatem im pozostaje? Na szczęście bardzo wiele sposobów o kosmetologiczno-medycznym charakterze. Alicja Paluch z Sublimed podpowiada kilka zabiegów kosmetologicznych. – Te bardziej podstawowe to masaże, peelingi gruboziarniste i wszystkie zabiegi, które usprawniają krążenie i pozwalają skupić się konkretnie na newralgicznych dla nas fragmentach ciała. Spośród wielu sposobów walki z cellulitem na polu kosmetologicznym, często podpowiadam pacjentkom, nawet tym z bardziej zaawansowanym problemem, zabieg ICOONE Laser. Jest to dobra technologia w walce z różnymi niedoskonałościami skóry, takimi jak brak jędrności, obrzęki czy właśnie cellulit. Łączy w sobie działanie światła LED (zwiększa metabolizowanie komórek tłuszczowych) i lasera diodowego (wspomaga ich obkurczanie). Optymalne rezultaty uzyskuje się zazwyczaj po serii 10-15 zabiegów wykonywanych mniej więcej co dwa-trzy dni. Efektem jest wygładzenie i uelastycznienie skóry.

Kiedy w końcu uda Ci się już pozbyć niechcianego towarzysza ze swojego ciała, musisz już tylko pamiętać, żeby unikać dawnych złych nawyków żywieniowych, regularnie (tzn. ok. trzy razy w tygodniu) uprawiać sport i pić dużo wody. Warto też pamiętać, aby po skończonej serii zabiegów wykonywać tzw. zabiegi podtrzymujące, polegające na pojedynczych wizytach u kosmetologa (np. na masaż) raz na tydzień-dwa. Dzięki temu regularnie będziemy podtrzymywać uzyskany wcześniej wymarzony stan naszej skóry. Ciało na bieżąco będzie utrzymywane w dobrej kondycji, a cellulit, nawet jeśli po jakimś czasie powróci, będzie już wtedy o wiele łatwiejszy do usunięcia.

--

Źródło: mat. prasowe Sublimed