Podróż po województwie łódzkim rozpocząć można od cofnięcia się w czasie. Po okolicach fabrycznej Łodzi, regionu żyjącego filmem, designem i modą poruszać można się wyjątkowym środkiem transportu. Żeby odbyć podróż w „wcale nie musicie spotykać na swojej drodze szalonego profesora i przerabiać De Lorean’a na wehikuł czasu ;) Wystarczy udać się do Rogowa w województwie łódzkim, aby cofnąć się w czasie o 100 lat i przejechać zabytkową koleją wąskotorową!” – radzą autorzy bloga Ready for Boarding.

Kolej Wąskotorowa Rogów-Rawa-Biała liczy niemal 50 km i jest dzięki temu najdłuższą koleją wąskotorową w Polsce. Choć sama podróż robi wrażenie, warto poświęcić czas, by dokładnie zwiedzić z dziećmi samą stację w Rogowie. „Przede wszystkim na terenie tej stacji znajdują się zabytkowe jednostki, począwszy od lokomotyw, poprzez wagony, parowozy, pług śnieżny, a na ambulansie pocztowym z 1930 roku kończąc” – wyliczają blogerzy.

Jeśli wolicie podróże samochodem, skorzystajcie z okazji do zwiedzenia miejsc niedostępnych dla turystów poruszających się publicznymi środkami transportu. Należą do nich zamki rozsiane po całym województwie łódzkim. „Mało kto pomyśli o województwie łódzkim jako o regionie, w którym można zobaczyć cały przekrój zamków zarówno królewskich jak i rycerskich. A szkoda, bo znajdują się tutaj nietuzinkowe, nieodkryte, czasem zupełnie zapomniane ruiny warowni, które czekają aby podzielić los zamków w Łęczycy czy Inowłodzu, dla których czas i dodatkowe fundusze okazały się zbawienne”.

Blogerzy rozplanowali w swoim przewodniku podróż zajmującą 3-4 dni – to czas, który warto poświęcić nie tylko na bieganie po ruinach i zabawę w dzielnych rycerzy i piękne księżniczki, ale też na spokojne zwiedzenie zabytków i wysłuchanie legend związanych z zamkami. Jednym z najciekawszych obiektów na tej trasie jest ten z Łęczycy, z którym związana jest opowieść o Diable Borucie.

„Według legendy, orszak Kazimierza Wielkiego miał zgubić się w okolicznych lasach i utknąć w mokradłach. Osobą, która pomogła ruszyć w dalszą trasę i wyciągnął karetę z pułapki był właśnie szlachcic Boruta, a z wdzięczności władca oddał mu we władanie zamek. (…) Boruta występuje jednak w dalszych legendach jako czarny charakter, który utrudniał życie mieszkańcom. Jedna z nich opowiada o skarbie, który książę mazowiecki przekazał Borucie na przechowanie. Ten jednak schował go gdzieś w lochach zamku i nigdy nie oddał. Skarb podobno nadal kryje się gdzieś w podziemiach, a pilnuje go sam diabeł Boruta.” – opowiadają blogerzy.

Wolicie zostać na weekend w mieście i zastanawiacie się, jak zająć czas dzieciom? W Łodzi nie będzie to trudne. Atrakcje na cały dzień znajdziecie m.in. w EC1 Łódź – Miasto Kultury – to pełna nazwa rewitalizowanego kompleksu, jest miejscem, gdzie stawia się na inteligentne spędzanie wolnego czasu i kulturowe doznania. „Jedną z największych atrakcji EC1 jest Centrum Nauki i Techniki EC1 – interaktywna i edukacyjna wystawa. Z jednej strony pokazuje i uczy jak powstawała tutaj energia, z wykorzystaniem zachowanych wnętrz dawnej elektrociepłowni oraz oryginalnymi eksponatami. (…) Poza odkrywaniem skąd się bierze prąd, dowiadujemy się również jak wyglądała tutaj codzienna praca, możemy wejść do nastawni, sterować poszczególnymi elementami systemu czy zarządzać dostawami prądu  w mieście. Z drugiej strony są wystawy tematyczne dotyczące różnych zjawisk fizycznych, reakcji chemicznych, działania natury, dźwięku, światła a nawet kosmosu!” – wyliczają autorzy przewodnika.

Jesień to doskonały czas na odkrycie uroków tego regionu w rodzinnym gronie. Czekamy na wasze relacje z podróży śladami blogerów po Łódzkiem, jakiego dotąd nie znaliście!