Jak więcej się ruszać nie ćwicząc?

Trochę więcej ruchu dziennie przyniesie Ci same korzyści. Spróbuj chociaż raz dziennie wejść po schodach 2 piętra. Idź na drugi przystanek a nie pierwszy. W domu zrób 10 przysiadów, a myjąc zęby unoś raz jedną raz drugą nogę do tyłu napinając mięśnie. Te czynności nie zmęczą Cię, a jednak po pewnym czasie zobaczysz efekty.

A teraz 100 kalorii – jak nie stosując diety ograniczyć kalorie w jedzeniu?

Przede wszystkim musisz zacząć jeść i kupować świadomie. Czytaj etykiety, zastanów się podczas zakupów, wybieraj.

Oto wskazówki:

♦ Nigdy nie wychodź z domu bez śniadania. Na głodnego skuszą Cie w sklepie drożdżówki czy inne kaloryczne słodkości, albo kaloryczne gotowe kanapki.

♦ Rób listę zakupów. I chodź na zakupy najedzona. Wiemy, to banalne ale się sprawdza. Mając listę w ręku nie kupisz przypadkowych rzeczy, które skuszą Cię na półce.

♦ Jeśli lubisz kawę, to świetnie! Gdy poczujesz uczucie głodu, wypij filiżankę kawy - uczucie głodu zniknie na jakiś czas:)

♦ Jeśli słodzisz kawę, czy herbatę zrezygnuj z połowy porcji cukru, czyli zamiast 2 łyżeczek daj jedną, zamiast jednej ½. Napój dalej będzie słodki, a Ty ograniczysz kalorie.

♦ Kupuj mleko o mniejszej zawartości tłuszczu, zamiast 3,2 wybierz 1,5 – nie poczujesz różnicy! To samo dotyczy śmietany - kup 12% zamiast 18% - nie poczujesz różnicy w smaku, za to na wadze na pewno!

♦ Masło zamień na margarynę.

♦  Kupuj jogurty naturalne, jeśli musisz, dodaj trochę miodu.

♦  Fast foody omijaj wielkim łukiem - sama zrób sobie hot-doga czy zapiekankę, jeśli masz na to wielką ochotę.

♦ Smaż na oleju, ale zamiast 2 łyżek, daj tylko jedną, lub pół – zainwestuj w dobrą patelnię, która prawie w ogóle nie potrzebuje tłuszczu.

♦ Zamiast smażenia o wiele lepsze jest pieczenie w piekarniku.

♦ Biały makaron zamień na razowy

♦ Zrezygnuj z białego pieczywa – zamień je na graham lub razowe

♦ Zwróć uwagę na grubość kromki, próbuj kroić pieczywo jak najcieniej – to tylko „podkład” do reszty, którą ozdabiasz kanapkę.

♦ Jeśli uwielbiasz pizzę, kupuj tę na najcieńszym cieście. Najważniejsze jest to, co na niej, a nie samo ciasto.

♦ Czytaj etykiety – sprawdzaj zawartość cukru, czy tłuszczu w tym samym produkcie ale różnych producentów! Możesz się zdziwić, jak wielkie są różnice.

♦ Zrezygnuj z tłustych serów, a jeśli jednak uwielbiasz żółte sery, kładź na kanapkę mierzwiony – to bardzo cieniutkie plasterki.

♦ Zrezygnuj z soków i napojów słodzonych – woda najlepiej ugasi pragnienie a dodatkowo oczyści organizm.

♦ Uważaj na owoce - mimo, że są zdrowe, niektóre maja bardzo dużo cukru. Zamiast banana wybierz truskawki czy borówki.

♦ Ziemniaki jedz bez dodatkowego masła czy śmietany– są równie dobre, a o wiele mniej kaloryczne.

♦ Zamiast lodów śmietankowych wybierz sorbet. I nie dodawaj polewy.

♦ Jedz powoli i w skupieniu, do mózgu dopiero po 15 minutach dochodzi wiadomość o sytości. Jeśli zjesz szybciej, możesz się przejeść.

♦ Nigdy nie jedz patrząc w telefon czy telewizor – zjesz o wiele więcej niż trzeba.

♦ Zamiast słonych przekąsek zrób chipsy z warzyw czy owoców. Są pyszne i o wiele mniej kaloryczne.

♦ Jeśli musisz coś podjadać to wybierz bakalie – suszone owoce i orzechy. Ale także zwróć uwagę na opakowania, niektóre suszone owoce są sztucznie zasładzane!

♦ Nigdy nie dojadaj, bo żal Ci zostawić jedzenie, choć jesteś już „pełna”. Pomyśl, jak można wykorzystać pozostawione jedzenie na później – może pasta z mięsa, albo kotleciki z ziemniaków.

♦ Na spotkaniach towarzyskich nie najadaj się. Próbuj potraw po trochę, będą tak samo smakować a nie przejesz się.

♦ Ogranicz alkohol – to bomby kaloryczne!

♦ Jeśli nie możesz żyć bez coli, kupuj tę 0 kalorii.

♦ Zamiast mlecznej czekolady, weź kostkę gorzkiej – kupuj czekoladę dobrej jakości a zakochasz się w tym wytrawnym smaku.

♦ Zacznij sama przygotowywać posiłki do pracy – dokładnie wiesz wtedy co jesz, i co bardzo ważne – oszczędzasz masę pieniędzy!

♦ Jeśli nie możesz żyć bez ciast zrób jabłko pod kruszonką, zamiast sernika, czy rolady z bita śmietaną. Jest tak samo pyszne!

 

I nie zrażajcie się po pierwszym miesiącu, ze nie widać efektu, taki sposób odchudzania musi potrwać kilka miesięcy, ale efekt będzie trwały, nie grozi wam efekt jojo no i w sumie jest niezauważalny dla waszego podniebienia! Przetestowałyśmy go na własnej skórze i w pół roku można zrzucić nawet 5-6 kg!