Energia i... serce

Nie ma nic bardziej rozwijającego niż towarzystwo kobiet, które cię inspirują. Już same ich doświadczenia, opowieści sprawiają, że i tobie zaczyna się chcieć. Słuchasz ich i myślisz: „Przecież to wcale nie jest takie trudne, też tak mogę”. Uwielbiam taką wymianę energii, bo motywuje do zmian i otwiera nas na zupełnie nowe perspektywy. W tym numerze aż się roi od takich kobiet. Jedne pokazują, jak dosłownie za grosze odmienić swoje mieszkanie zaledwie w jeden weekend. Przyznam się, że pod ich wpływem podjęłam decyzję: wreszcie się zajmę sypialnia ;) Inne przekonują, że warto posłuchać swojej intuicji, nawet jeśli to się wiąże z ryzykiem prawdziwej rewolucji w życiu. One się na nią zdecydowały i wygrały. Imponują mi odwagą, ale i sercem. Bo właśnie ono podpowiedziało im, co robić.