Ma włosko-polskie korzenie, wychowała się w nadmorskiej Senigalii. Kocha taniec (uczyła się tańczyć m.in. w Perugii) i jazdę konno. Jest poliglotką – mówi biegle w 6 językach. Ma tytuł magistra z literatury rosyjskiej i angielskiej – studia skończyła we Włoszech. Monika Mariotti, bo o niej mowa, pierwsze kroki artystyczne stawiała w rzymskim teatrze India. Od kilku lat występuje w Warszawie m.in. w Teatrze Warsawy. Ale prawdziwą popularność przyniosły jej role w serialach: "Przepis na życie", "Sama słodycz"  i ostatnio – rola Oli Bajewicz w "Drugiej szansie".Teraz aktorka przygotowuje spektakl "Spaghetti poloneze". Na scenariusz złożyło się 18 włoskich przebojów, w tym kilka bardzo znanych w Polsce  jak np.   "Felicita", "Mambo Italiano", "Volare",  "Buona sera signorina".  – Każdy poprzedzam, mam nadzieję, że dowcipnym, komentarzem o tym co zbliża i różni Włochów i Polaków – opowiada  Monika. – To pierwszy tego typu spektakl w Polsce. Łączy elementy koncertu, klasycznego przedstawienia i monodramu. Traktuję go trochę jak eksperyment. Jak wypadnie polsko-włoska muzyczna konfrontacja możecie przekonać się już niebawem. Premiera spektaklu 27 czerwca, godz. 19, czas trwania: ok. 80 min podczas festiwalu United Solo Europe w Teatrze Syrena. Artystce towarzyszy zespół muzyków. Bilety w cenie 50-70 zł już w sprzedaży, więcej na www.teatrsyrena.pl Potem artystka wyrusza ze "Spaghetii poloneze" w trasę po Polsce. 

Zdjęcie: materiały prasowe