A zabawki dodatkowo:

Pobudzają wyobraźnię

Zabawki pomagają dzieciom wejść w świat magii, prowokują, by do tego, by wykorzystywać wyobraźnię. Lalki zamieniają się w koleżanki zaproszone na podwieczorek, miś staje się cierpliwym pacjentem małego doktora, a z plastelinowych wałeczków powstają nowe, fantastyczne postacie.

Pomagają się rozwijać

Dziecko ma oczy i uszy - ale dopiero musi nauczyć się patrzeć i słuchać. Dzięki zabawkom już niemowlaki poznają całą paletę barw, dźwięków i faktur. Zabawki dla najmłodszych są w intensywnych, podstawowych kolorach - bawiąc się nimi dziecko ćwiczy oczka. Grzechotki i gryzaki, które mają wypustki i zwężenia, rozwijają dotyk maluchów. Zabawki edukacyjne dla najmłodszych zbudowane są z kilku rodzajów materiałów - twardych, miękkich, gładkich i chropowatych. Mają kawałki z wełny, gumy, plastiku czy frotte. Dotykając ich, malec rozwija dwa zmysły - wzrok i dotyk. Wieszane nad łóżeczkami pozytywki grają melodie stymulujące słuch. A pobudzanie zmysłów wpływa bezpośrednio na rozwój mózgu.

Naśladują życie

Dr Kathleen Alfano, która jest Dyrektorem Działu Badań i Rozwoju Dziecka firmy Fisher Price, uważa, że ważne dla rozwoju dziecka jest to, by miało zabawki, które pozwalają mu naśladować zachowania dorosłych. Zestawy z małymi ludzikami, serwisy do kuchni, zestawy do majsterkowania, zabawkowe telefony - to wszystko pomaga dziecku uczyć się świata. Taką samą rolę odgrywają zestawy do przebierania się w różne postacie - strażaka czy pielęgniarkę. Nie muszą być to kupowane komplety ubrań. Mała księżniczka może założyć, np. sukienkę, korale i buty mamy!

Zmuszają do ruchu

Po zabawki trzeba wyciągać rączki, potrząsać nimi, ściskać je, można też nimi rzucać. Słowem, zabawki powodują, że maluchy się ruszają. Dr Kathleen Alfano twierdzi, że ruch poza rozwijaniem ciała, wzmacnia wszystkie kluczowe obszary mózgu. Np. układanki rozwijają precyzję ruchu ręki i uczą dziecko łączenia elementów w całość.

Rozpraszają smutki

Pluszaki są powiernikami dzieci i odganiają ich smutki. Pomagają przetrwać ciężkie chwile, gdy mama wychodzi do pracy lub pocieszają, gdy boli ręka po szczepieniu. Z przytulanką łatwiej też pokonać lęk przed "potworem czającym się za szafą".

Uczą zasad współdziałania

Żeby zbudować z kolegą wieżę z klocków, trzeba nauczyć się czekać na swoją kolej, ustępować i pomagać, czyli - współpracować. Gry stolikowe, takie jak np. "Chińczyk", uczą zdrowej rywalizacji. A ta umiejętność bardzo przydaje się w życiu.

Autor: Maja Górska