Już 1500 lat przed naszą erą mieszkańcy Ameryki Środkowej odkryli zalety kakaowca. Przyrządzali napój z roztartych ziaren kakao oraz odrobiny chili. Taką miksturę wzbogaconą o kukurydzę i miód spożywano na zimno lub na ciepło.
Pierwszym Europejczykiem, który skosztował ten wspaniały trunek był Krzysztof Kolumb, choć to nie on sprowadził kakao do Europy. Uczynił to kilkanaście lat później hiszpański konkwistador Herman Cortez. Okazało się, że kubek pożywnego kakao dawał energię żołnierzom na cały dzień! W 1528 roku przywiózł na stary ląd pierwsze ziarna i przybory niezbędne do przyrządzania czekolady.

Kilka słów o rodzajach czekolady

Czekolada mleczna (najpopularniejsza w Polsce) zawiera masło kakaowe, miazgę kakaową, mleko w proszku oraz cukier, a czekolada biała, najsłodsza z czekolad, to praktycznie tylko masło kakaowe plus cukier i mleko w proszku. Gorzka jest najmniej kaloryczna – w jednej kostce dostarcza 22 kcal, mleczna to już 32 kcal, a biała może mieć nawet 50 kcal.
Czekolada gorzka w zależności od gatunku może mieć od 70 do 99 proc. kakaowego ziarna. Ta, która składa się prawie z samego kakao, jest niemal czarna, nie wszystkim od razu smakuje, ale gdy już się do niej przekonamy, nic nam gorzkiej tabliczki nie zastąpi. Ma same zalety: mało kalorii, korzystnie wpływa na serce. Spożywanie 7 gramów takiej gorzkiej czekolady dziennie skutecznie chroni układ krwionośny.

Zdrowie

Naukowcy z Uniwersytetu Harvarda w Bostonie, którzy przez dziewięć lat obserwowali stan zdrowia niemal 32 tys. szwedzkich kobiet w średnim i starszym wieku, doszli do wniosku, że spożywanie czekolady o wysokiej zawartości kakao zmniejsza o jedną trzecią ryzyko niewydolności serca. Taką właśnie prawidłowość zauważono u pań, które zjadały jedną do dwóch porcji czekolady w tygodniu. Jak wiadomo, we wszystkim należy zachować umiar - nawet przedawkowanie witamin może być niekorzystne dla zdrowia.

Szczęście

Oficjalna nazwa kakaowca, z nasion którego wytwarza się kakao, główny składnik czekolady, brzmi Theobroma cacao. Pochodzi ona od greckich słów theos - bóg i broma -napój, tworzących razem frazę: napój bogów. Wraz z czekoladą dostarczamy organizmowi cynk i selen, które zwiększają poziom serotoniny i endorfin w mózgu, przyczyniając się do poprawienia nastroju. Jednocześnie zawarty w czekoladzie magnez reguluje sprawność komórek nerwowych. Nic więc dziwnego, że już niewielka porcja czekolady błyskawicznie wyciąga nas z dołka psychicznego i fizycznego osłabienia. Dodatkowo, brytyjski psychologowie zauważyli, że spośród wielu artykułów spożywczych tylko zapach czekolady tak skutecznie potrafi uspokoić.

Miłość

Czekoladę rozsławił kochanek wszechczasów – Casanova, a do jej miłośników należeli także królowa Maria Teresa, Wolter, Johann Wolfgang Goethe i Thomas Jefferson. Gorącą czekoladę wielokrotnie dostarczała również służba do królewskiego łoża Marysieńki, ukochanej Jana III Sobieskiego. Nie od dziś wiadomo, że jeden z najskuteczniejszych znanych afrodyzjaków, zawiera fenyloetyloaminę, neuroprzekaźnik zwany powszechnie „hormonem miłości”.
Może więc zatem z okazji obchodzonego 12 kwietnia Dnia Czekolady powinniśmy sobie życzyć po prostu… dużo czekolady?

Mamy dla Was dwa przepyszne przepisy na deser czekoladowy:

Brownie mocno czekoladowe

Składniki:

    200 g czekolady gorzkiej 70% kakao
    100 g czekolady gorzkiej 90% kakao
    200 g masła
    1 szklanka cukru
    pół szklanki mąki
    3 łyżki kakao
    3 jajka

Przygotowanie:

W rondelku roztapiamy masło wraz z czekoladą połamaną na kawałki, kakao oraz cukrem. Masę lekko studzimy.
Do masy czekoladowej wbijamy po jednym jajku, cały czas wszystko mieszając trzepaczką. Dodajemy mąkę i również wszystko mieszamy, aż masa będzie gładka.
Ciasto wylewamy do wyłożonej papierem blaszki (25x30 cm) i pieczemy ok 25-30 min w 180 st.

Czekoladowe fondue

Składniki:

    250 g czekolady gorzkiej
    250 g masła lub margaryny do pieczenia
    70 g mąki pszennej
    5 jajek
    165 g cukru białego kryształ

Sposób przygotowania:

1. Czekoladę z masłem rozpuść na parze.
2. Białka oddziel od żółtek i ubij na sztywną pianę
3. Żółtka ubij z cukrem na białą masę, wlej wystudzoną, ale płynną czekoladę (do środka masy można dodać trochę pokruszonej, gorzkiej lub mlecznej czekolady, aby uzyskać po upieczeniu efekt płynnego nadzienia).
4. Całość delikatnie wymieszaj, dodaj mąkę i jeszcze raz wszystko razem połącz. Na koniec dodaj ubitą pianę.
5. Masę przełóż do foremek i piecz w piekarniku w 190°C przez ok. 12 minut.

Smacznego!