Maria Skłodowska-Curie – postać  niezwykła. Ale wybitnych Polek, które zapisały się w historii było bardzo, bardzo dużo.  Czy znacie pierwszą polską lekarkę, kobietę, która ratowała w czasie wojny żydowskie dzieci, albo tę, która uratowała Polskę przed tureckim najazdem?  

Maria Skłodowska-Curie: nikt nie pobił jej dokonań. Zdobyła dwie nagrody Nobla w dwóch różnych dziedzinach

Była  absolutnym fenomenem nikt do tej pory nie powtórzył jej wyczynu  – jako  jedyny naukowiec na świecie  wyróżniona została dwiema nagrodami Nobla w dwóch różnych dyscyplinach, i jest jedyną kobietą, która tę nagrodę otrzymała dwukrotnie.  Pierwszego w 1903 roku  z fizyki  dostała za prace nad promieniotwórczością, drugi w 1911 roku z chemii za wydzielenie czystego radu i badania nad właściwościami chemicznymi pierwiastków promieniotwórczych.  Została pierwszą kobietą profesorem na paryskiej Sorbonie. Jest tez jedyną kobietą, która spoczęła w paryskim Panteonie.
Szła pod prąd kierując się etyka i własnymi zasadami. Nie ugięła się pod presją tzw. opinii publicznej chłostającą  ją za romans z kolegą naukowcem, żonatym mężczyzną – Paulem Langevinem. Nie zrezygnowała z przyjęcia nagrody choć sugerowała to Ambasada Królestwa Szwecji. W tym roku obchodzimy 150 rocznicę urodzin noblistki. Warto obejrzeć poświęcony jej film, w którym rolę Marii rewelacyjnie zagrała Karolina Gruszka.

Irena Sendlerowa: podczas II wojny światowej uratowała dwa razy więcej Żydów niż Oscar Schindler

Potrzebę działalności społecznej odziedziczyła po rodzicach. Studiowała prawo i polonistykę na Uniwersytecie warszawskim. Należała do PPS. Podczas II wojny światowej została kierowniczą referatu dziecięcego  Rady Pomocy Żydom tzw. "Żegoty". Razem z grupą swoich współpracowników uratowała wyprowadzając z z warszawskiego getta 2,5 tysiąca dzieci. Sama nigdy nie powiedziała ile tych dzieci było. Twierdziła, że za mało. W 1965 roku otrzymała tytuł Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata. W Polsce czasów PRL jej tylko nieliczni znali jej wojenną działalność. Rozgłos zyskała w 2000 roku gdy grupa amerykańskich uczennic wystawiła sztukę o Irenie "Life in a Jar".

Anna Dorota Chrzanowska: powstrzymała najazd turecko-tatarski w XVII wieku

Była żoną komendanta twierdzy Trembowli. I pierwowzorem dobrze znanej  postaci literackiej -  cechami  pani Chrzanowskiej Henryk Sienkiewicz obdarzył Baśkę Wołodyjowską. Gdy w 1675 roku armia turecka pod dowództwem sułtańskiego zięcia Ibrahima Szyszmana ruszyła na podbój Polski, pod nawałą turecko-tatarską padały kolejne twierdze: Pomorzany, Zbaraż, Podhajce, zamek w Zawałowie, miasto Buczacz. Kolejnym punktem na drodze marszu Hunów ze Wschodu stała twierdza w Trembowli. W lipcu rozpoczęły się  przygotowania do obrony.  20 września pod murami twierdzy stanęła armia turecka. Wieść niesie, że to pani Dorota namówiła męża do  walki z najeźdźcą. Gdy komendant zwątpił w słuszność dalszej walki, pojawiła się przed nim z dwoma nożami, i oświadczyła, że jeśli pan Jan Samuel skapituluje, to jednym nożem zabije męża, a drugim siebie. Jej odwaga i determinacja porwała obrońców twierdzy do dalszej walki. Trzystu obrońców dało odpór całej tureckiej armii (najeźdźcy stracili ponad 2 tysiące żołnierzy) czekając na odsiecz zmierzającego ze Lwowa wojska polskiego pod dowództwem króla Jana III Sobieskiego. 5 października armia turecka zaczęła zwijać obóz Ibrahim zarządził odwrót  za Dniestr. Wojna z Turkami zakończyła się.

Salomea Regina z Rusieckich Pilsztynowa: była pierwszą polską lekarką

Jedno jest pewne: nigdy nie studiowała medycyny. Ale… podstaw wiedzy medycznej uczył jej jej pierwszy mąż, Jakub Halpir, okulista. Razem z nim Salomea osiadła w Stambule.  Po trzech lata mąż ją porzucił, lecz młoda rozwódka – miała zaledwie 17 lat –  nie powróciła z płaczem do domu rodzinnego na Litwie. Osiadła w Imperium Osmańskim i w wielu miastach prowadziła z powodzeniem własną praktykę medyczną. Już wówczas, a było to w w l. 30 XVIII wieku, ogromny nacisk kładła na higienę i zdrowe odżywianie się.  Jej drugim mężem został Józef Fortunat Pilsztyn – oficer austriacki, które wykupiła z niewoli tureckiej. Po powrocie do Polski Salomea pracowała jako lekarz u hetmana Michała Radziwiłła w Nieświeżu, a nawet konsultacji medycznych udzielała carycy Elżbiecie ( córce Piotra Wielkiego) w Petersburgu. Jej życie prywatne, w odróżnieniu od pracy –  nie układało się – rozeszła się z drugim  mężem, a małżeństwo z panem Makowskim szybko okazało się nieporozumieniem. W 1759 roku ponownie wyjechała do Turcji, Była nadwornym medykiem i okulistką haremu sułtana Mustafy III. Jako lekarka pracowała również w haremie chanów krymskich.

Janina Lewandowska – polska pilotka, jako  jedyna kobieta została zamordowana w Katyniu

Była starszą córką  gen. Józefa Dowbor-Muśnickiego. Gdy miała 12 lat zmarła jej matka. Ojciec zadbał o wykształcenie Janiny – studiowała w konserwatorium w Poznaniu w klasie fortepianu i uczyła się śpiewu. Marzyła o karierze solistki, ale głos miała za słaby do opery. Postanowiła spróbować swoich sił w kabarecie. Generał dostał szału, gdy zobaczył nazwisko Dowbor-Muśnicka na afiszu teatrzyku podkasanej muzy.  Awantura domowa spowodowała, że generałówna uciekła z domu. Pracowała w Poznaniu jako radiotelegrafistka i tłumaczka (znała biegłe francuski i niemiecki). Z ojcem nie rozmawiała przez dwa lata. W tym czasie oddała się swojej drugiej pasji, czyli lotnictwu. W 1931 roku wstąpiła do Aeroklubu Poznańskiego, opanowała szybownictwo,  pilotaż i skoki spadochronowe. Potem zdobyła licencję skoczka i dyplom pilota samolotów motorowych. Latała na samolotach RWD-8. Była pierwsza kobietą w Europie, która skoczyła na spadochronie z wysokości 5 tysięcy metrów. Na pokazach lotniczych koło Nowego Sącza poznała Mieczysława Lewandowskiego, przystojnego instruktora pilotażu – w czerwcu 1939 roku młodzi pobrali się. Spędzili razem zaledwie 50 dni. Pod koniec sierpnia Janina otrzymała kartę mobilizacyjną i przydział do armii. 3 września wyruszyła z Poznania do pułku lotniczego w Lublinie. Ale  tam nie dotarła. 22 września trafiła do niewoli sowieckiej. Mimo że podała nazwisko po mężu, Rosjanie szybko zorientowali się, że mają do czynienia z córką byłego carskiego generała, żołnierza Piłsudskiego. W listopadzie trafiła do obozu w Ostaszkowie, a 6 grudnia została przewieziona do Kozielska. Już w obozie internowali generałowie nadali jej fikcyjny stopień podporucznika lotnictwa oraz mundur. Według list wywozowych Janka mogła zostać rozstrzelana w Katyniu 21 lub 22  kwietnia 1940 roku. Miała 32 lata. Zwłoki kobiety w za dużym mundurze polskich wojsk lotniczych odkryli Niemcy podczas pierwszej ekshumacji w kwietniu 1943 roku. Nie potrafili wyjaśnić skąd wśród ciał zamordowanych mężczyzn znalazło się ciało kobiece. Woleli to zatuszować sprawę. Pochowali je w nieznanym miejscu, ale bez czaszki, którą obecny przy ekshumacji prof. Gerhard Buhtz zabrał do Wrocławia do Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Wrocławskiego. Na wyjaśnienie tej sprawy trzeba było czekać ponad pół wieku.

O innych ciekawych Polkach przeczytasz w książce Joanny Puchalskiej "Polki, które zadziwiły świat. Historia 13 niezwykłych Polek", wyd. Muza

materiały prasowe