Herbata z lilaka polecana jest osobom cierpiącym na zapalenie wątroby, w chorobach autoimmunologicznych, endometriozie czy łuszczycy. Z kolei  medycyna ludowa zaleca napar do picia w przypadku nadciśnienia, kaszlu, czy kokluszu.
Kwiaty bzu zawierają syringinę – aktywny składnik biochemiczny, który leczniczo i ochronnie działa m.in. na wątrobę pomagając w leczeniu jej marskości, stłuszczenia i zapalenia. Warto stosować przy kuracji antybiotykami.

Świeże, zielone i zmielone liście lilaka goją ropiejące rany, a całe, umyte i przyłożone do czoła i skroni, likwidują ból głowy. Natomiast suszone w połączeniu z kwiatem lipy są znakomitym środkiem napotnym i pomagają uporać się z przeziębieniem. Kompres z naparu z liści pomaga leczyć trudno gojące się rany. Ze świeżych liści można też przygotowywać maści i mazidła, które stosuje się w bólach neurologicznych i stawowych.

Przy przeziębieniu i grypie możemy wspomóc się korą lilaka. Napar z rozdrobnionych kawałków kory skutecznie obniża gorączkę.

Przepis na herbatę z bzu lilaka

  • Zbieramy suche kwiaty bzu bez liści. Kwiaty mogą być rozwinięte lub w pączkach.
  • Kwiaty ciasno upychamy w słoiku i szczelnie zamykamy.
  • Słoik odstawiamy w ciepłe miejsce, aż kwiaty stracą kolor (staną się prawie białe). W temperaturze około 35 stopni proces przebiega w czasie około 12 godzin, w temperaturze 45 stopni wystarczą 2 godziny. Można tez słoik włożyć do piekarnika nagrzanego na około 40 stopni na jakieś 50 minut.
  • Kwiaty wysypujemy ze słoja na pergamin (w kontakcie z powietrzem po kilku minutach staną się brązowe) i suszymy w ciepłym miejscu (50 stopni z termoobiegiem przy uchylonych drzwiczkach).
  • Wysuszony bez trzymamy w puszce lub papierowej torbie.

PORCJOWANIE: płaska łyżeczka herbaty na filiżankę wrzątku.