Sposób nr 1: gazeta z olejkiem zapachowym

To dobra metoda w przypadku mocno przemoczonych butów, które przede wszystkim trzeba dokładnie wysuszyć. Zaraz po ich zdjęciu do środka wkładamy pomięte gazety, dokładnie wypełniając nimi wnętrze buta. Gazety dodatkowo skrapiamy octem lub olejkiem zapachowym, np. z mięty, goździków, drzewka herbacianego. Gazety co kilka godzin wymieniamy, do momentu aż buty będą całkowicie suche (i ładnie pachnące). 

Sposób nr 2: produkty spożywcze

Na dezodoranty do butów nadaje się wiele artykułów spożywczych: np. herbata w torebkach (suche woreczki) i w listkach (zastosuj sposób ze skarpetkami) – jedno i drugie dla lepszego efektu można skropić olejkiem herbacianym. Działanie absorbujące wilgoć i brzydkie zapachy mają też m.in. kawa, soda
oczyszczona i kwas borny, które wsypujemy do obuwia na kilka godzin. Butom nada też ładny aromat włożona do środka skórka z cytryny.

Sposób nr 3: torebka z żelem krzemionkowym

Gdy zmieniamy obuwie poza domem (np. zimą w pracy), po ich zdjęciu warto włożyć do środka saszetki z krzemionkowym żelem (to te małe torebki z napisem „Silica gel”, które znajdujesz np. w pudełku z nowymi butami). Taki żel ma niezwykłe zdolności absorpcyjne; skutecznie rozprawi się z rozwijającymi się w wilgoci i cieple bakteriami i grzybami.

Sposób nr 4: wkładki do zadań specjalnych

Przydatne są zwłaszcza w butach sportowych, ale również tych z tworzywa sztucznego, które szczególnie źle wchodzą w reakcję z potem. Zawierają pochłaniające wilgoć substancje – np. węgiel drzewny i różne środki bakteriobójcze, a także zapachowe. Wnętrze obuwia możesz także spryskiwać
przeznaczonym do tego celu dezodorantem albo włożyć do nich zapachowe kulki z drewna cedrowego.

Sposób nr 5: zamroź bakterie

To metoda ekstremalna, ale jak wiadomo, bakterie nie lubią niskich temperatur. Włóż buty (ale nie mogą być skórzane!) w worek foliowy i wstaw na dzień lub dwa do zamrażarki.

Sposób nr 6: koci żwirek i skarpetka

Żwirek stosowany w kocich kuwetach świetnie chłonie wilgoć i wszelkie zapachy. Podobnie zadziała także w naszych butach. Najlepiej wsypać go do czystych skarpetek, a te włożyć na kilka godzin do środka obuwia.