Szlifierki i wyrzynarki nie są jej straszne, a hasło „zrób to sam” z pasją odmienia przez wszystkie możliwe przypadki. Trzy lata temu rzuciła pracę za biurkiem, bo – jak przyznaje – nędznie płacili i nie pozwalali się rozwijać. Postawiła na swoją pasję i założyła bloga, poświęconego projektom DIY. Dziś co miesiąc odwiedza go ponad 100 tysięcy czytelników, a projekty, które z początku traktowała jako hobby są obecnie jej pracą zawodową. Jak udało jej się przekuć pasję w pracę marzeń?

kasia-ogórek-twoje-diy

Kasia Ogórek ma milion pomysłów na sekundę – i żadnych wyzwań się nie boi. Były już lampy z osłonek, domek dla kota, indiańskie tipi, biżuteria – a nawet samodzielnie wykonane meble. Każdy zrealizowany projekt z cyklu „zrób to sam” skrzętnie opisuje, fotografuje i pokazuje na blogu. Niezależnie od tego, czy to pomysł na eleganckie pudełko na biżuterię – czy sposób na odnowienie drewnianej elewacji – Kasia potrafi go zaserwować lekko i przystępnie, a całość oprawia w piękne zdjęcia.
 

Czy na blogu o tematyce DIY można zarabiać?

Tak, zarabiam na blogu, ale również na tworzeniu materiałów dla marek, które pojawiają się później w ich kanałach społecznościowych. Tworzę unikalne treść. Tutoriale pomagają moim czytelnikom, dekorować dom, rozwijać swoje pasje, poznawać nowe techniki, ale także remontować dom, czy dbać o ogród. Dzięki temu, że mam finansowanie marek mogę realizować coraz lepsze pomysły, a co za tym idzie - więcej z tego korzystają moi czytelnicy. Blog to portfolio moich umiejętności. Staram się cały czas rozwijać, bardzo dużo się uczę, aby blog mnie utrzymywał i pozwalał się rozwijać. Jako jedyny Bloger w Polsce wyspecjalizowałam się również w nagrywaniu animacji poklatkowych. Tworzę krótkie 6 sekundowe tutoriale DIY na VINE - również dla marek. Na przykład od roku współpracuję z amerykańskim Mc’Donalds. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że w Polsce również rośnie zainteresowanie tą formą kontentu, więc mam coraz więcej pracy.

Ile czasu trzeba, żeby blog zaczął przynosić dochody?

Nie ma chyba uniwersalnej odpowiedzi na to pytanie. Moja tematyka szybko chwyciła i po pół roku już miałam pierwsze propozycje współpracy z markami. Myślę, że jeśli blog wyróżnia się oryginalnym pomysłem lub sposobem prowadzenia, ma szansę bardzo szybko zacząć zarabiać. W moim przypadku zadowalający poziom finansowania udało się osiągnąć po 2 latach. Muszę jednak dodać, że to były 2 lata ciężkiej pracy, wymagające dużej determinacji by nie zrezygnować - bo przecież nie zawsze były z tego pieniążki.

stragan-do-zabawy-diy
Na blogu Twoje DIY pojawiają się też projekty dla dzieci - jak na przykład ten prosty drewniany stragan do zabawy.
pudełko na biżuterię diy
Szkatułka na biżuterię DIY według pomysłu Kasi.

Przygotowanie i opracowanie jednego pomysłu „zrób to sam” jest pewnie dość czasochłonne. Ile wpisów tygodniowo udaje Ci się przygotować?

Teraz jestem na etapie publikowania 3 wpisów tygodniowo, ale były czasy, że w ciągu tygodnia udawało mi się przygotować nawet pięć publikacji. Proste pomysły, takie jak zrobienie obrazka, czy lampki to mniej więcej pół dnia z obrobieniem zdjęć i przygotowaniem tekstu. Są też wpisy, których przygotowanie zajmuje kilka dni - jak na przykład odnowienie elewacji domku letniskowego, gdzie razem z mężem pracowaliśmy nieprzerwanie dwa dni od rana do wieczora, by spędzić potem kolejne dwa na stylizacji sesji i przygotowaniu z tego publikacji. Czasami bywa też tak, że wykonanie czegoś małego i prostego wymaga czasochłonnych przygotowań – i na przykład same zakupy trwają dłużej niż praca nad postem.

stolik-na-taras-diy
Stolik na taras DIY

O czym NIE wiedziałaś decydując się wejść na głęboką wodę i zostawiając pracę?

W moim życiu akurat był okres przejściowy. Zmęczył mnie etat, poszłam na swoje i rozwinęłam firmę, po czym ją sprzedałam, bo nie czułam satysfakcji z tego co robiłam. Przypadkiem założyłam bloga i mimo że na początku na nim nie zarabiałam - i nawet nie wiedziałam, że można - to sprawiało mi to ogromną radość. W końcu robiłam to, co lubię. Całkiem przypadkowo wyszło, że mogę się też z tego utrzymać.

szafka na buty ze skrzynek diy

Zrobiłabyś to drugi raz? 

Pewnie, że tak. Gdybym mogła zrobiłabym to nawet o kilka lat wcześniej! Chociaż jestem zdania, że tak musiało być. Dzisiejsze umiejętności w prowadzeniu i rozwijaniu bloga to suma doświadczeń tego, co robiłam wcześniej na etacie.

szafka na buty ze skrzynek diy
Szafka na buty z drewnianych skrzynek - projektu Kasi - na blogu można znaleźć tutorial jak wykonać ten prosty mebel krok po kroku.

Marzysz o własnym blogu? Załóż go za symboliczną złotówkę w ramach Akademii Przedsiębiorczości! Dowiedz się więcej na temat akcji >>>