Na początku ważna zasada. Jeśli plama po praniu nie zniknęła, nigdy jej nie prasuj, bo tylko utrwalisz barwnik. Trzeba prać tak długo, aż pozbędziemy się plamy. Dopiero wtedy można ubranie wyprasować.

A zatem jak usunąć plamy z owoców?

Najczęściej stosujemy silne środku chemiczne, zupełnie niepotrzebnie!
Najlepszym i najszybszym sposobem na plamę z owoców jest..... wrząca woda:)

Kiedy tylko zauważysz plamę, jak najszybciej polej ją wrzącą wodą (taka prosto z czajnika) i lej do chwili, aż plama zniknie całkowicie. Ważne, by nie moczyć plamy we wrzątku tylko ją przelewać.
Jeśli zostanie jakiś minimalny blady ślad, można przelać go już zwykłą bieżącą, ciepłą wodą z kranu. Ale gwarantuje, że pod wpływem wrzątku plama znika jak zaczarowana!
Sprawdziłam to już wielokrotnie na ubraniach moich dzieci:)

Jeśli jednak plama jest już zaschnięta i stara i polewanie wrzątkiem nie pomogło, należy natrzeć palmę sokiem z cytryny i spłukać ciepłą wodą. Na niektóre owoce dobrze działa rozcieńczony roztwór soli amoniakalnej (salmiak). Na bawełnie lub syntetyczne materiały pomaga zsiadłe mleko, które należy wcierać i po kilku godzinach wyprać w letniej wodzie z dodatkiem szarego mydła.
Można też plamę przecierać wacikiem umoczonym w alkoholu, a następnie polać zaplamione miejsce wodą utlenioną i wystawić mokrą plamę na działanie słońca.
Jeszcze innym sposobem jest przed praniem plamę natrzeć solą. Wypłukać w zimnej wodzie i namoczyć w płynnym detergencie.
Następnie uprać w gorącej wodzie, jeśli rodzaj tkaniny na to pozwala.