RETINOL

Czyli czysta postać witaminy A, nazywanej też witaminą młodości. Jest jedną z najwcześniej odkrytych (stąd w nazwie pierwsza litera alfabetu!), a wciąż nie ma sobie równych w kwestii działania przeciwstarzeniowego. Jest niezbędna do prawidłowego formowania się i regulowania wzrostu komórek skóry. Retinol stabilizuje i normalizuje jej struktury. Zaaplikowany w kremie przenika do skóry właściwej, gdzie pobudza fibroblasty do produkcji kolagenu. Badania wykazały, że już 0,1-proc. stężenie retinolu w kremie wystarczy, aby skóra była po jego stosowaniu wyraźnie zagęszczona i ujędrniona. Dodatkowo witamina A ma właściwości złuszczające i rozjaśniające, dlatego świetnie radzi sobie też z niwelowaniem przebarwień. Kosmetyki z dużą dawką retinolu mogą powodować, niestety, delikatne złuszczanie skóry. Warto jednak wytrzymać – efekty są tego warte!

KOENZYM Q10

Odgrywa kluczową rolę w metabolizmie komórkowym. Można go nazwać Jamesem Bondem  wśród składników kosmetycznych, bo działa wielotorowo: to bardzo silny przeciwutleniacz i składnik detoksykujący, a także specjalista od ochrony kolagenu, elastyny i DNA komórek skóry przed zniszczeniem. Badania wykazują, że to właśnie koenzym Q10 jest odpowiedzialny za wytwarzanie aż 95 proc. energii w komórkach, także więc za ich metabolizm i regenerację.
Co to oznacza? Piękniejszą, bardziej jędrną skórę z mniejszą liczbą zmarszczek. Warto stosować go już po 30. roku życia, żeby zapobiegać procesom starzenia się skóry. Ale z tymi widocznymi już zmarszczkami nasz agent też sobie poradzi.

FITOHORMONY

Oto główni sprzymierzeńcy w walce o piękną skórę po 50. roku życia. Dlaczego właśnie wtedy? Bo mają zdolność złagodzenia zmian w skórze będących efektem prawdziwej rewolucji hormonalnej, czyli menopauzy. Kiedy estrogenów jest coraz mniej, skóra staje się wiotka i cienka. I tu wkraczają fitoestrogeny pozyskiwane m.in. z soi, kukurydzy czy ryżu! Świetnie wpływają nie tylko na elastyczność i jędrność skóry (jest jak po liftingu), ale także na jej koloryt. Co ważne, fitohormony zapobiegają także uszkodzeniu błon komórkowych i stymulują produkcję kwasu hialuronowego. Dzięki temu skóra jest właściwie nawilżona, a ty masz poczucie pełnego komfortu.

PEPTYDY

To łańcuchy aminokwasów, których główną specjalnością jest wygładzanie zmarszczek i poprawa jędrności. Dlatego też należy szukać ich w kremach na okolice oczu i ust (gdzie skóra starzeje się najszybciej), a także w preparatach typu serum o silniejszym działaniu. Najlepiej, aby były to lipopeptydy, bo to właśnie one penetrują głębsze warstwy skóry, gdzie odnawiają struktury kolagenu i elastyny.