„Chciałabym w ten sposób wyrazić moją wdzięczność za ogrom pracy włożony w samotne wychowywanie dwójki dzieci i samodzielne utrzymywanie domu...” – przeczytałyśmy w zgłoszeniu, napisanym przez córkę Renaty. Dalej było o życzeniach spojrzenia na siebie inaczej i nowego etapu w życiu. – I to wszystko się dzieje! – mówi z przejęciem nasza czytelniczka. Nigdy nie marzyłam o tak kompleksowej opiece. Czuję się odmieniona od stóp do głów, mam 10 lat mniej. Ale co najlepsze, dostałam taki zastrzyk energii, że teraz chce mi się wszystkiego. Już planuję zapisać się na taniec!

ODEJMUJEMY TWARZY LAT

Na pierwszy ogień poszły zmarszczki palacza. Doktor Szostek rozprawiła się z nimi za pomocą lasera frakcyjnego CO2 Pixel, u Renaty wystarczyło podać kilka jego wiązek nad górna wargę. Potem lekarka zaproponowała ujędrnianie całej twarzy przy użyciu HIFU  Utims, najlepszego na rynku urządzenia do bezinwazyjnego liftingu. Emituje ono skoncentrowana wiązkę ultradźwięków, które wywołują w skórze mikrouszkodzenia, a to pobudza komórki do wzmożonej naprawy. Zabieg nie boli, ale jego efekt widać z  czasem. Został przeprowadzony na linii żuchwy, tak by ja uwydatnić i poprawić owal (cena: od 2500 zł). Następnie dla ujędrnienia twarzy dr Szostek sięgnęła po preparat Stylage M. – Wstrzykuje się go pod skórę, by leciutko uwypuklić policzki i podnieść brwi, bo to optycznie „otwiera” oczy – tłumaczy lekarka. U Renaty została jeszcze wypełniona tzw. dolina łez. Skóra pod oczami jest cieńsza i często prześwituje, stad zresztą wrażenie sińców. Podanie Stylage S nie tylko zniwelowało nielubiane cienie pod oczami, lecz także wygładziło kurze łapki. Dzięki odżywczym właściwościom preparatu skóra została tez nawilżona. Efekt odmłodzenia widać było od razu po zejściu z fotela, utrzyma się do kilku miesięcy. Żeby przywrócić twarzy młodzieńczy kształt, dr Szostek zdecydowała się na napięcie jej za pomocą nici liftingujących (od 2000 zł). – Wbrew pozorom to nie boli, trwa pół godziny. Nici pobudzają skórę do silniejszej produkcji kolagenu, czyli samoodmładzania. Efekt jest spektakularny i długotrwały – mówi lekarka. Na koniec nasza czytelniczka dostała jeszcze zastrzyk z botoksu. Błyskawicznie, jak gumka myszka, wygładził zmarszczki pionowe i poprzeczne czoła oraz wokół oczu (600 zł)

LECZYMY KOMPLEKSY

Renata najpierw spotkała się z dyplomowaną higienistką Natalią Szeląg, która zaprezentowała, jak najlepiej powinna szczotkować i nitkować zęby. Taki szczegółowy instruktaż został poprzedzony kompleksowym zabiegiem higienizacji zębów. Podczas kolejnej wizyty zęby pacjentki zostały wybielone. Trzy tygodnie później, kiedy ich kolor się ustabilizował, dr Barbara Urbanowicz-Śmigiel przystąpiła do korekty kształtu zębów, co wymaga sporych zdolności plastycznych. Użyła do tego specjalistycznego materiału kompozytowego, który zapewnił trwałe estetyczne wykończenie.

Efekty zabiegów pomaga podtrzymać profesjonalna szczoteczka Genius Oral-B

DODAJEMY TWARZY KOLORU

Na co dzień się nie maluję. Ale to już postanowione: od teraz zacznę!

– Choć bez szaleństw! Lubię naturalny wygląd – zastrzega Renata. Makijażystka marki AA Wings of Color – Monika Zbrzeźna nałożyła więc najpierw bazę, potem podkład (wtedy równiej się rozprowadza) i hojnie korektor pod oczy. Następnie punktowo naniosła rozświetlacz nad ustami, na łuk Kupidyna – taki trik seksownie wywija górną wargę. Żeby wysmuklić buzię, Monika użyła brązera i odrobiną różu dodała policzkom koloru. Po tym dopiero omiotła matującym pudrem całą twarz, w tym rzęsy. To je lekko pogrubiło i po wytuszowaniu wyglądały naprawdę efektownie. Na koniec pomadka: idealna okazała się koralowa, dodała świeżości twarzy i przy okazji podbiła kolor tęczówki.

SKRACAMY WŁOSY

Zawsze miałam z nimi kłopot, puszą się i kręcą. Marzę o takiej fryzurze, która układałaby się sama.

Życzenie zostało spełnione. Najpierw jednak został odświeżony kolor włosów farbą Koleston Perfect od Wella Professionals, a one same poddane pielęgnacji WellaPlex. Potem pasma zostały skrócone o zniszczone końcówki. I już wiadomo było, że włosy będą krótkie, ale tak wycieniowane, by układały się od samego przeczesania palcami. Żeby to było możliwe, zostały poddane zabiegowi nawilżania, tzw. saunie na włosy. – Renata ma je suche – tłumaczy stylistka. – Jeśli chce, żeby były elastyczne, powinna używać nawilżającego szamponu i odżywki. I zawsze przed ich suszeniem czy prostowaniem powinna stosować preparat termoochronny, inaczej będą łamliwe i kruche.

ODŚWIEŻAMY SZAFĘ

Renata jest średniego wzrostu i ma bardzo zgrabną, kobiecą sylwetkę. Pracuje jako księgowa. Ubiera się w stylu sportowej elegancji. Jest delikatna i bardzo kobieca, ale do tej pory ukrywała to pod dość obszernymi ubraniami i w stonowanych kolorach. Nie chcieliśmy radykalnie zmieniać jej stylu, lecz jedynie wydobyć jej subtelność, lekkość i seksapil. Renata lubi spodnie, więc zaproponowałyśmy jej trzy różne zestawy z wąskimi spodniami. Wiele kobiet nosi je długie, bo próbuje w ten sposób wydłużyć optycznie nogi. Jednak lepszy efekt dają rurki kończące się przed kostką i czółenka na obcasie, sylwetka wygląda wtedy lżej i seksowniej. – Do tej pory nie lubiłam żółtego koloru, ale chyba się do niego przekonuję. Trzeba próbować nowych rzeczy i nie bać się zmian – mówi Renata.

Zobacz wszystkie stylizacje z Metamorfozy Renaty ->>

W doborze nowego stylu pomogła nam marka CELLBES. Na stronie www.cellbes.pl znajdziesz jeszcze więcej stylowych ubrań.

Zobacz film z Metamorfozy Renaty: