Bez lilak – zwiastun wiosny

W środkowoeuropejskiej tradycji bez lilak kojarzy się z majem – miesiącem zakochanych. Dawniej panny na wydaniu miały w zwyczaju obmywanie twarzy rosą strząśniętą prosto z jego liści. Wierzyły, że ten rytuał zapewni im kwitnącą i promienną cerę, dzięki czemu żaden wybranek serca nie będzie mógł się im oprzeć. Bez lilak był też ważny dla rolników, którzy interpretowali jego obfite kwitnienie jako zapowiedź udanych zbiorów. 

W starożytnej Grecji bez lilak był uważany za kwiat artystów i kompozytorów, którym jego zapach przynosił inspirację. 

Bez lilak – symbolika kwiatu

Z bzem lilakiem wiązały się jednak nie tylko miłe skojarzenia. Ponieważ kolor fioletowy był niegdyś symbolem smutku i żałoby, w wielu regionach Europy unikano wnoszenia jego fioletowych kwiatów do domu. Obawiano się, że może to sprowadzić na rodzinę nieszczęście, a nawet śmierć. 

Na początku XX wieku, gdy symbolika kwiatów stała się kodem towarzyskim do przekazywania prywatnych wiadomości, bez lilaka również nie wiązał się z radosnymi nowinami. Wysłanie komuś bukietu z lilaka oznaczało zerwanie, a zajęci kawalerzy nosili lilaka w butonierkach, żeby odstraszyć nachalne panny. 

Bez lilak – odmiany

Do dziś wyhodowano około 1000 odmian bzu lilaka. W Polsce najpopularniejszy jest lilak pospolity, który rośnie w formie krzewu lub małego drzewka o wysokości od 3 do 6 m. W maju i na początku czerwca wydaje mocno pachnące, białe lub liliowe kwiaty w gęstych kwiatostanach.

Jako krzew ozdobny w ogrodach można często spotkać także lilak zwisający i lilak chiński.

Bez lilak – nazwa botaniczna

Nazwę botaniczna bzu lilaka ma pochodzenie tureckie i wzięła się od arabskiego słowa laylak. Sądzi się, że roślina ta pierwszy raz przybyła do Wiednia z Konstantynopola w XVI wieku. Określenie bez nie jest poprawne z punktu widzenia botaniki i wynika z pomyłki Austriaków, którzy  ze względu na jej wygląd byli przekonani, że roślina ta jest spokrewniona jest z  dzikim bzem czarnym. Zamieszanie w nazewnictwie utrwaliło się również w języku polskim i stąd do dziś lilak nazywamy bzem. 

Bez lilak – właściwości lecznicze

Napar z kwiatów: 

  • Przy leczeniu przeziębienia, anginy i chorób dróg oddechowych, w kaszlu, w stanach zapalnych oskrzeli, zapaleniu płuc, gruźlicy płuc
  • Napar ma też zastosowanie w leczeniu malarii i schorzeniach reumatycznych
  • To środek napotny i przeciwbólowy
  • Ma także działanie moczopędne, jest pomocny w kamicy nerkowej i zapaleniu pęcherza moczowego,
  • Wspomaga apetyt i leczenie biegunek przy biegunkach

Nalewka z bzu lilaka: 

  • Podobnie jak napar stosuje się ją w chorobach nerek, a także jako środek napotny, przeciwmalaryczny i przynoszący ulgę w chorobach reumatycznych

Napar z kwiatów lilaka – przepis

Do naparu używamy suszonych kwiatów bzu lilaka. Świeżo rozkwitłe kwiatostany należy zbierać wraz z gałązkami. Następnie wiążemy je w luźne pęczki i suszymy w zacienionym, przewiewnym miejscu. Zbieramy je, gdy są suche, nie po deszczu. 

Suszone kwiaty bzu lilaka mieszamy w równych proporcjach z suszonymi kwiatami lipy. Łyżkę takiej mieszanki zalewamy szklanką wrzątku i parzymy pod przykryciem przez 30 minut. Następnie odcedzamy i pijemy 1 szklankę 3–4 razy dziennie. W ten sposób pomożemy sobie przy przeziębieniu i grypie.  

Nalewka z bzu lilaka – przepis

Do przygotowania nalewki używamy tylko kwiatów ciemnofioletowych, czyli w pełni rozkwitniętych.

Składniki:

  • 4-5 dużych kiści kwiatów bzu lilaka
  • 2 litry wódki
  • 2 szklanki cukru lub miodu
  • 2 szklanki wody
  • 1 cytryna

Przepis:

  1. Kwiaty opłucz pod zimną wodą i rozłóż do wysuszenia. 
  2. Włóż je słoja, zalej alkoholem, zamknij i odstaw na 1 tydzień.
  3. Przefiltruj płyn przez gazę, tak aby pozbyć się kwiatków. Do przefiltrowanego płynu dodaj zimny syrop z wody, cukru/miodu i soku z cytryny.
  4. Dokładnie wymieszaj całość i przelej do butelek. Odstaw na przynajmniej 3 miesiące. 
  5. Nalewka powinna mieć miodową barwę, subtelny zapach i delikatnie kwaskowaty smak. 

Nalewkę można spożywać w ilości do 30 kropel 3 razy dziennie. Nalewka sprawdzi się także do robienia okładów na stawy (w przypadku schorzeń reumatycznych). Wtedy można pominąć dodawanie miodu i cytryny, które służą polepszeniu smaku nalewki. Do okładów używamy 30 kropel nalewki rozpuszczonej w odrobinie ciepłej, przegotowanej wody. Można ją albo wcierać w chore miejsca, albo używać do kompresów na noc. Wystarczy skropić nią materiał lub gazę, przyłożyć do bolącego miejsca, owinąć folią i zabandażować. Rano skórę pod okładem trzeba przemyć i nawilżyć.

Uwaga!

Przekraczanie podanych porcji spożycia grozi zatruciem.