Jesteś aktorką. Zagrałaś w kilku kultowych seriach, m.in. "Downton Abbey", "Tudorzy", "Tutanchamon". Skąd pomysł na napisanie thrillera?

Po raz pierwszy wpadłam na pomysł powieści, właśnie kiedy byłam na planie “Tutanchamona” na pustyni w  Namibii. Było tak gorąco, że mdleliśmy z upału. Obsesyjnię marzyłam, by zanurzyć się w wodzie. Pod powiekami pojawiała się jakaś rajska wyspa, np. Bora Bora, z niebiańską, krystalicznie czystą wodą. Wydawało się, że to idealne miejsce na thriller. A potem przyszedł mi do głowy ten pomysł - co zrobiłaby osoba np. ty lub ja, gdybyśmy  znalazły torbę pełną pieniędzy, która unosiłaby się w oceanie? I co mogło wydarzyć się wcześniej, że ta torba wylądowała w tej wodzie?

Podobno  pomysł powieści rozwijał się gdy byłaś w drodze, a pierwsze zdania zaczęłaś pisać na telefonie komórkowym?

 Tak, to prawda – pisząc korzystałam z aplikacji notatek iPhone’a. Ta opowieść zawsze miotała się w mojej głowie, więc musiałam zabierać ją ze sobą w drogę. (śmiech). Pisałam w każdym dogodnym miejscu i czasie: w metrze, podczas castingu, w samochodzie w drodze na plan filmowy, a nawet raz wymknąłem się z  seansu w kinie i napisałam jeden rozdział w lobby kinowym, ponieważ w połowie filmu coś mnie olśniło!

Twoja powieść została dobrze przyjęta przez anglojęzycznych czytelników. Jak myślisz, czy polubią ją Polacy?

Mam taką nadzieję. Od początku gdy budowałam postać Erin, bohaterki powieści, chciałam by była to kobietą, taka jak ty czy ja. Erin nie jest szpiegiem,to nie jest  Jake Reacher w spódnicy! Wszystko, co udało jej się osiągnąć w tej historii, może zrobić każdy, kto ma dostęp do Google’a. To opowieść o tym, co człowiek byłby w stanie zrobić dla lepszego życia, jak daleko by się posunął i ile to może kosztować.

 Teraz pracujesz nad nową powieścią. Co to będzie?

Kolejny thriller psychologiczny. Inspiracją jest wydarzenie, które opisał “British News” w 2005 roku. Była to informacja o mężczyźnie, który wylądował na plaży w hrabstwie Kent, nie pamiętając, kim był ani jak się tam znalazł. Na sobie miał smoking.

Brzmi ciekawie. Ale, mam nadzieję, że twoje nowe zajęcie nie oznacza, że zrezygnujesz z aktorstwa ... W czym będziemy mogli cię zobaczyć?

Nie, zdecydowanie nie zrezygnuję z grania (śmiech). Cieszę się, że teraz pracuję i jako aktorka, i jako pisarka. Pisze drugą książkę i pracuję na planie nowej serii dla  telewizji amerykańskiej “The Rook for the Starz”. Premiera w przyszłym roku.