VENI,VIDI,VICI - Przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem

Tymi słowami Gajusz Juliusz Cezar obwieścił wiadomość o zwycięstwie nad królem Pontu w wojnie, która trwała ledwie 5 dni.
Po zwycięstwie, triumfując w Rzymie, Cezar kazał nieść tablicę z wyrytymi owymi trzema słowami. Sparafrazował je Jan III Sobieski, który po odsieczy wiedeńskiej wysłał do papieża Innocentego XI list następującej treści: „Venimus, vidimus, Deus vicit”, czyli: „Przybyliśmy, zobaczyliśmy, Bóg zwyciężył”. Użyta tu liczba mnoga to tzw. pluralis maiestatis, forma mająca podkreślić godność i dostojeństwo monarchy.

OMNIA VINCIT AMOR - Miłość zawsze zwycięża

...et nos cedamus amori! (i my ulegnijmy miłości!) – apelował Wergiliusz w „Bukolikach”. Apel ten podchwycili nie tylko zakochani, lecz także... chrześcijanie, odnosząc go do zwyciężającej zło miłości Jezusa. O samym Wergiliuszu mówiono, że to pierwszy chrześcijanin – ze względu na jego proroctwo (zawarte w „Bukolikach”), dotyczące dziecka, które ma odkupić świat.

FESTINA LENTE - Spiesz się powoli

Podobno było to ulubione powiedzenie cesarza rzymskiego Oktawiana Augusta. August mawiał tak, podkreślając, że wielkiemu wodzowi nie przystoi podejmowanie pochopnych decyzji. Z tym rzymskim cesarzem historycy wiążą również kilka innych aforyzmów, m.in. o czymś, co zostało zrobione błyskawicznie, mówił: „Szybciej, niż się gotują szparagi”. Na łożu śmierci miał zaś rzec: „Acta est fabula” (sztuka odegrana). Tym zwrotem rzymscy aktorzy kończyli swoje przedstawienia.

CARPE DIEM - Chwytaj dzień

„...bo przecież nikt się nie dowie, jaką nam przyszłość zgotują bogowie” – pisał Horacy w „Pieśniach”. Tę ideę podchwycili hedoniści, głosząc, że szczęście polega na korzystaniu ze wszystkich przyjemności życia, na wyciskaniu ich z każdego dnia, i do ostatniej kropli. To prawdziwe, horacjańskie chwytanie dnia nie jest jednak oddawaniem się krótkim radościom, lecz świadomością, że przyszłość jest niepewna. „Mknie rok za rokiem, jak jedna godzina, więc łap dzień każdy, a nie wierz ni trochę w złudnej przyszłości obietnice płoche” – brzmią kolejne wersy „Pieśni”. Podobne przesłanie ma inna łacińska maksyma: „Memento mori” (pamiętaj o śmierci). Wiedząc, że jutra może nie być, wykorzystujmy czas dany nam dziś, tu i teraz – radzą i Horacy, i współcześni psychologowie.

PECUNIA NON OLET - Pieniądze nie śmierdzą

Autorstwo tej sentencji rzymscy historycy przypisali cesarzowi Wespazjanowi, który w ok. 70 r.n.e. wprowadził podatek od toalet publicznych. Cesarza z tego powodu krytykowano, m.in. jego syn Tytus miał za złe, że zajmuje się tak niepoważnymi i „waniającymi” aspektami gospodarki. Ojciec, podsuwając mu pod nos monety, spytał, czy czuje jakiś zapach. Gdy młodzieniec zaprzeczył, monarcha miał rzec: „A to właśnie pierwsza rata podatku. Pecunia non olet”. Według innych źródeł powiedzenie to miało związek z kontrybucją nałożoną na garbarzy, którzy gromadzili wielkie ilości moczu, bo amoniak w nim zawarty był potrzebny do oczyszczania skór.

IN VINO VERITAS - W winie jest prawda

Łacińska wersja greckiego przysłowia, które ma też staropolski odpowiednik: „Pijany i dziecię prawdę powiedzą”. Wiadomo, wino skutecznie rozwiązuje języki (dość przypomnieć sobie, jak Zagłoba winem spoił Rocha Kowalskiego). Samo słowo „vinum” pochodzi nie z greki, lecz z gruzińskiego („ghwino”), tak jak sam trunek: najstarsze pozostałości wina znaleziono w gruzińskiej Kachetii, w glinianych naczyniach liczących ponad 8 tys. lat.

MANUS MANUM LAVAT - Ręka rękę myje

To cytat starożytnego twórcy Epicharma z Syrakuz. Aleksander Fredro w „Panu Jowialskim” tłumaczył go tak: „Bo to widzisz, mój kochanku, na tym świecie człowiek człowieka potrzebuje. Ręka rękę myje”. Goethe zaś pisał: „Jeśli chcesz mieć, musisz dać”. Dzisiaj to powiedzenie rozumiemy nieco inaczej, wg „Wielkiego słownika języka polskiego” PAN chodzi raczej o wzajemną pomoc w szemranych interesach.