Do domu przynoś zakupy, nie zarazki

Mimo że zarazków nie ma na naszej zakupowej checkliście, to z pewnością będziemy na nie narażeni podczas wizyty w galerii. Dlaczego? Bakterie i wirusy najlepiej rozwijają się w zatłoczonych miejscach, takich jak centra handlowe.

- W dużych obiektach handlowych łatwiej o rozprzestrzenianie się mikroorganizmów ze względu na wysokie natężenie ruchu oraz ich specyfikę. Są one wymagające pod kątem czystości i higieny, czemu nie jest łatwo sprostać zarządzającym.

Efekt? Centra handlowe to jedne z tych miejsc, gdzie gromadzi się najwięcej chorobotwórczych zarazków odpowiedzialnych m.in. za przeziębienie, grypę lub zakażenia przewodu pokarmowego – mówi Marcin Karpiński, ekspert ds. czystości Clinex.  

Klienci o różnych nawykach higienicznych codziennie dotykają towarów, wpadają na obiad lub kawę oraz korzystają z publicznej toalety. Jest to więc idealna wylęgarnia dla zarazków, które bytują na różnego rodzaju powierzchniach i migrują z osoby na osobę. Czasem wystarczy nieprzestrzeganie zasad higieny i spadek odporności, by doszło do zarażenia.

Na które miejsca warto uważać?

Nie mamy wpływu na czystość przestrzeni zakupowych, ale na swoje własne nawyki już tak. Jeśli chcemy uniknąć  zagrożeń, zadbać o zdrowie swoje i innych, wystarczy kilka prostych działań podczas zakupów. Kluczowe jest unikanie dotykania ust i oczu, dbanie o higienę rąk po wyjściu z toalety, przed i po jedzeniu, a także noszenie miniaturowego środka do dezynfekcji. Ostrożność również popłaci – mówi ekspert.