Zmiana czasu z zimowego na letni 2019

Zmiana czasu z zimowego na letni zbliża się wielkimi krokami. Tym razem przesuwamy zegarki o godzinę do przodu. I choć śpimy krócej, dzięki zmianie czasu od marca będziemy się jednak mogli cieszyć dłuższym dniem. Dodatkowa godzina światła słonecznego to jeden z największych plusów całego zamieszania - i główny argument za tym, by zlikwidować konieczność zmiany czasu. Projekt ustawy, według którego czas letni ma obowiązywać przez cały rok jest obecnie rozpatrywany przez Komisję Europejską. Jeśli zostanie ostatecznie uchwalony, w październiku nie będziemy już musieli przestawiać zegarków. Póki co, czeka nas jednak jeszcze jedna (być może ostatnia) zmiana czasu pod koniec marca.

Zmiana czasu z zimowego na letni 2019 - kiedy?

Czas zimowy na letni zmieniamy zawsze w ostatnią niedzielę marca. W 2019 roku zmiana czasu z zimowy na letni przypada w niedzielę 31 marca. Wskazania zegarów przesuwamy o godzinę do przodu: z godziny 2:00 na 3:00 w nocy. To oznacza, ze pośpimy godzinę krócej.

Dlaczego zmieniamy czas z zimowego na letni?

Koncepcja zmiany czasu powstała na przełomie XIX i XX wieku. Jej autorem jest George Hudson, nowozelandzki astronom, który zaproponował wprowadzenie czasu letniego i przesunięcie wskazówek o dwie godziny do przodu. Co ciekawe, nie było ku temu żadnego uzasadnienia naukowego. Hudsonowi przyświecała w istocie bardzo osobista idea - mianowicie po zmierzchu nie mógł grać w ukochanego golfa na słabo oświetlonym polu golfowym - i właśnie ta przeszkoda naprowadziła go na koncepcję wydłużenia dnia o dwie godziny. Nie przypadła ona jednak do gustu ówczesnym politykom. Za to powróciła w 1916 roku, kiedy to obowiązek zmiany czasu z zimowego na letni wprowadziła Rzesza Niemiecka, Austro-Węgry, a następnie Stany Zjednoczone, Rosja i Wielka Brytania.

Zmiana czasu coraz mniej wygodna

Dziś coraz więcej państw odchodzi od zmiany czasu. Zrezygnowały z niej już m.in. Rosja, Białoruś, Islandia, Japonia oraz Chiny. Kontrowersje budzi nie tyle przestawienie się na czas letni (i tym samym wydłużenie światła dziennego popołudniu o godzinę), co powrót do czasu zimowego. Wychodzi na to, że czas zimowy nie sprzyja oszczędzeniu energii, a wręcz zwiększa jej zużycie. Jest też niekorzystny z punktu widzenia wielu branż, m.in.: handlu, turystyki, rekreacji, czy usług. Oprócz tego, wydłużenie czasu dostępnego światła słonecznego popołudniu ma ogromny wpływ na bezpieczeństwo na drogach - dzięki temu rzadziej dochodzi do wypadków. Nie bez znaczenia są też argumenty społeczne przemawiające za pozostaniem przy czasie letnim przez cały rok. Dzięki dodatkowej godzinie dziennego światła dłużej przebywamy na świeżym powietrzu, spędzamy więcej czasu na wypoczynku z bliskimi i mamy mniejsze niedobory witaminy D.

Zmiana czasu z zimowego na letni - jak na nas wpływa?

Przejście na czas letni ma też reperkusje zdrowotne. W wyniku przejścia na czas letni synchronizacja między cyklem dobowym a rzeczywistym zegarem zostaje zakłócona, co z kolei przyczynia się do skrócenia długości snu. Naturalnym skutkiem jest spadek koncentracji pracowników w kolejnych dniach. By zmniejszyć negatywne skutki wiosennej zmiany czasu zaleca się, by w sobotę i niedzielę obudzić się pół godziny wcześniej, niż wynikałoby to z naszego regularnego planu dnia. W ten sposób biologiczny zegar ma więcej czasu na przestawienie się, a my nie będziemy odczuwać tak dużego dyskomfortu w poniedziałek rano.

Zmiana czasu z zimowego na letni 2019 - po raz ostatni?

Niestety, do tej pory nie podjęto jednoznacznej decyzji w tej sprawie. Projekt jest obecnie poddawany uzgodnieniom państw członkowskich, co oznacza, że to chyba nie ostatni raz, kiedy przestawiamy zegarki.